Tego wieczoru spotkała mnie niemiła niespodzianka – jedna z koleżankę, które wiedziały, że fryzjer zniszczył mi włosy i wykonałam zabieg zagęszczanie włosów, upiła się i opowiedziała wszystkim, że zagęściłam włosy. Wszyscy na mnie patrzyli zdziwieni i dopytywali, czy to na pewno prawda. Nikt nie chciał uwierzyć, że to nie są moje naturalne włosy. Byłam załamana. Tyle czasu poświęciłam na doprowadzenie mojej głowy do odpowiedniego stanu i nagle ktoś opowiedziała, że moje włosy nie są naturalne. Nie potrafię zrozumieć, jak ktoś może być tak bezmyślny. Przecież nie po to zapłaciłam tyle pieniędzy za zabieg, żeby teraz opowiadano, że mam sztuczne włosy. Zabieg zagęszczania włosów miała na celu ukrycie braku włosów, a nie propagowanie zabiegu zagęszczania włosów. Ta nieprzyjemna sytuacja pozbawiła mnie humoru na całe popołudnie. To było bardzo przykre. Tyle wysiłku, a prawda i tak wyszła na jaw.